Mariusz Stępniak
Dodane przez mkkwola dnia 14-05-2011 13:23
Mariusz Stępniak



Każdy dzień w życiu 12-letniego Mariuszka

to walka z czasem o dalsze życie.



Wszystko zaczęło się od ciężkiego zapalenia płuc. Mariuszek miał wtedy 16 miesięcy. Wykryto u niego mukowiscydozę oraz kardiomiopatię rozstrzeniową. Jego stan był bardzo poważny. Kolejne miesiące spędził w szpitalach.

Trzy lata temu, z powodu mukowiscydozy i gronkowca w płucach, nie został zakwalifikowany do przeszczepu w Polsce. Powiedziano, że nie ma szans przeżycia przeszczepu. I tak żył do lutego, kiedy dr Teresa Ruszczyk-Bilecka wysłała jego dokumentację medyczną do Wiednia. Po konsultacjach okazało się, że dla nich gronkowiec nie jest problemem.

W kwietniu 2009 r.Mariusz przeszedł 6-godzinny zabieg ratujący życie - umieszczono mu dwukomorowy rozrusznik serca z defibrylatorem oraz założono opaskę na tętnicę płucną – leżał po nim podłączony do 12 kroplówek, z otwartą raną na klatce piersiowej, którędy lekarze dostali się do jego małego serduszka. Dzięki temu Mariusz jeszcze żyje.

W grudniu 2009r. Mariuszka serce zaczęło słabnąć. Został wciągnięty na priorytetową listę przeszczepów.


- Nie wiemy, ile mamy czasu - mówi Edyta Stępniak, mama chłopca.
- Nie mamy jednak zebranych pieniędzy na operacje, chociaż jest mnóstwo dobrych ludzi, którzy nam pomagają.

W nocy z 6 na 7 października Mariusz przeszedł transplantację serca w Niemczech w Giessen i w ten sposób rozpoczął swoje nowe życie. Mariusz razem ze swoją Mamą przebywają na terenie Niemiec od 17 lipca 2010 roku. W trakcie pobytu w Niemczech Mariusz znajdował się pod stałą kontrolą kardiologiczną. Znajdował się także pod opieką lekarską w związku z drugą Jego chorobą mukowiscydozą. Transplantacja serca to pierwszy krok do zdrowia Mariuszka ponieważ drugim krokiem jest walka z mukowiscydozą i związany z tym przeszczep płuc.

Niestety koszty leczenia, transplantacji serca i stałej konsultacji po przeszczepie serca oraz zwyczajne wydatki bytowe doszły do kwoty 270 tys. euro. Walka o życie i zdrowie Mariuszka trwa nadal a będzie ona możliwa dzięki wpłatom darczyńców i wrażliwości wielu ludzi.

Na koncie Mariuszka jest w tej chwili, ponad 123 tys. euro.

Pieniądze można cały czas wpłacać na subkonto:
Fundacja "Gajusz"
ul. Piotrkowska 17D
90-406 Łódź

nr konta: 14 1090 2705 0000 0001 2040 3080
Koniecznie z dopiskiem "SOS - Mariusz Stępniak"


Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce "WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)"
W polu "KRS" należy wpisać: 0000109866
W polu "Wnioskowana kwota" - kwotę, którą chcemy przekazać, czyli nie więcej niż 1% podatku należnego.
W polu "Cel szczegółowy 1%": "dla Mariusza Stępniak"



Oświadczenie w sprawie Mariusza Stępniaka

Informujemy, że w związku z informacją od Edyty Stępniak – Mamy Mariusza Stępniaka - o pokryciu kosztów udanej transplantacji serca u chłopca przez Niemiecką Kasę Chorych, zwróciliśmy się z prośbą do MSWiA o przekwalifokowanie celu zbiórki. My czyli Fundacja Gajusz i Edyta Stępniak chcielibyśmy przekazać zebrane środki w ramach zbiórki publicznej nr 153/2009 w kwocie 177,159,09 PLN na leczenie Filipa Kołomańskiego w USA (przeszczep mięśni brzucha) lub w przypadku pokrycia kosztów zabiegu przez NFZ na leczenie innego dziecka, które najpilniej potrzebuje pomocy (decyzja lekarzy). Pozostała kwota 29.940 złotych będąca w tej chwili do dyspozycji Mariusza Stępniaka zostanie przekazana rodzinie chłopca na koszty pobytu, leków, rehabilitacji podczas wielomiesięcznego leczenia poprzeszczepowego w Giessen.


Jednocześnie wyjaśniamy, że jesteśmy w trakcie załatwiania formalności, które umożliwią uzyskanie nowego pozwolenia na zbiórkę publiczną w MSWiA, ponieważ Mariusz Stępniak będzie nadal potrzebował dalszych środków finansowych na utrzymanie, bo te, które zostały zebrane do dziś wystarczą na sześć do ośmiu miesięcy pobytu w Giessen.



Dzięki wspaniałej opiece w klinice w Giessen Mariusz czuje się bardzo dobrze i serdecznie dziękuje za pomoc, którą otrzymał.
Bardzo prosi o dalszą pomoc, bo od niej zależy jego zdrowie.



Tisa Żawrocka Kwiatkowska



Łódź, 05 grudnia 2011




Wszystkim, którzy już wyciągnęli swoją pomocną dłoń
serdecznie dziękujemy!
Niech okazane dobro dla Mariuszka
powróci do Was ze zdwojoną mocą!


KONTAKT:
E-mail: mariusz.pomoc@gmail.com
E-mail: serce_mariuszka@op.pl
GG: 1961228
Telefon: 600 967 828



Linki:
Fundacja: http://gajusz.org.pl
NK1: http://nk.pl/profile/29688368
NK2: http://nk.pl/#profile/21643343
Allegro: http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5269314
YouTube: qUd21FI6pmU - KHdycJ61LCI - adYj42QrqVw - L3Fvb165W_M&



Szukamy pieniędzy przeznaczonych dla Mariuszka www.mkkwola.dbv.pl/readarticle.php?article_id=202

Zobacz co pewna Grupa zrobiła z Mariuszem www.mkkwola.dbv.pl/readarticle.php?article_id=201

Zdjęcia Mariusza po przeszczepie znajdziesz tu: www.mkkwola.dbv.pl/photogallery.php?album_id=8


Więcej informacji w części drugiej